niedziela, 17 listopada 2013

Wyzwanie foto - dzień szósty i siódmy

 
 
 


Zaległe zdjęcie z wczoraj, temat KWIATY. Kupuję często kwiaty w supermarkecie przy okazji większych cotygodniowych zakupów. Właściwie lubię wszystkie kwiaty, jednak nie lubię zapachu lilii. Te na zdjęciu są na szczęście bezzapachowe. Kwiaty innych uczestników zabawy możecie obejrzeć tutaj.
 
 


 
 
Co do NIEDZIELNEGO PORANKA, zaczął się on u mnie dość późno i boleśnie - cóż, skutki wczorajszej imprezy urodzinowej.........
Na zdjęciu śniadanie, które spożyłam ok. godz. 13 oraz lekarstwo na me dolegliwości...... dzień wyjątkowo ponury, musiałam doświetlić stół sztucznym światłem.
A na blogu Uli niedzielne poranki osób wstających o przyzwoitych porach ;)

8 komentarzy:

  1. Ja kocham lilie, a te na zdjęciu są piękne :) Mam nadzieję, że impreza się udała :)
    Zapraszam do mnie, również brałam udział w tej zabawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, udała się, nawet bardzo :)

      Usuń
    2. Stwierdzam, iż Twój blog jest bliski memu sercu i zaczynam podglądać Cię przez bloglovin'(wbrew pozorom bardzo przydatna rzecz), bo nie widzę opcji do obserwowania u Ciebie. :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Jak miło :) opcja już widoczna.

      Usuń
  2. Ja też wyznaję zasadę "czym się strułaś, tym się lecz" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię się tak strówać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie. Samo tak wychodzi czasem.

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz :)