Chyba każdy się ze mną zgodzi, że własnoręcznie zrobiony prezent to coś wyjątkowego. Co zrobić jednak, gdy czasu i funduszy nie za wiele, a lista osób do obdarowania długa? Polecam samodzielnie upiększone drobiazgi. Można tu wykorzystać coś, co już mamy w domu, albo kupić półprodukt. A potem już niech ogranicza nas tylko fantazja i ewentualnie umiejętności. Dziś proponuję bardzo łatwy do wykonania projekt - niepozorny taboret, który po przemalowaniu może służyć jako stolik, podnóżek lub po prostu ozdoba.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black&white. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black&white. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 grudnia 2014
niedziela, 2 lutego 2014
NOWY ROK, NOWE GRATY
Witam po kolejnej długiej przerwie. Po pierwsze, mam pytanie: czy Wam również w 2014 czas leci dwa razy szybciej? Ja mam wrażenie, jakby mi ktoś przyśpieszył wszystkie zegarki.... Ani się nie obejrzałam, a już minął miesiąc nowego roku.... Trochę mnie to przeraża....
Po drugie, nie mam w zwyczaju robić postanowień noworocznych, ale wraz ze zmianą cyfry w dacie lubię zmieniać przestrzeń wokół mnie. Zresztą, robię to przez cały rok... Tym razem padło na strefę wydzieloną do pracy, czyli domowe mini-biuro. Chciałam okiełznać tęczowy chaos. I wzięło mnie na black & white :)
Nad biurkiem miałam taką sprytną ramkę kupioną w sklepie sieciowym DEPOT:
![]() |
| źródło / link do sklepu |
Teraz prezentuje się tak:
Początek roku sprzyja wyprzedażom, którym trudno się oprzeć. Pochwalę się zatem moimi nowymi zdobyczami.
Poszewki z moim ulubionym wzorem:
Stolik w stylu marokańskim za śmieszne pieniądze. Tak mi się podobał, że przez 3 dni nie mogłam zdecydować gdzie go postawić.....
Póki co, wylądował w przedpokoju:
Znalazłam w jednej z gazet zabawne grafiki. Ramki ręcznie "upgradowane" - doklejone wstążki wpasowały się w kuchenne klimaty. Czyli kuchnia nie uniknęła noworocznych przemian, a będzie ich jeszcze więcej. Od nowego roku jestem również szczęśliwą posiadaczką maszyny do szycia, a zatem będzie się działo ;) Tylko nie zdawałam sobie sprawy, ile cierpliwości wymaga szycie...... Tymczasem się uczę, wykrzykując przy okazji niezliczoną ilość przekleństw we wszystkich znanych mi językach.....
Nad biurkiem zawisła również motywująca grafika, hasło oczywiście znalezione w internetach, a napis stworzony przeze mnie w GIMPie. Jednak raczej zmienię niebawem ten majtkowy róż w tle na jakiś szary...... Jeśli się komuś podoba, zapraszam do ściągnięcia poniżej :)
Wciąż jestem w trakcie innych projektów, w tym krawieckich, i postaram się regularnie zamieszczać efekty. Tymczasem pozdrawiam wszystkich, którzy mimo długich przerw nadal tu zaglądają ;)
Etykiety:
black&white,
chevron,
DIY,
KOLOROWE DIY,
KOLOROWE WNĘTRZA,
marokański stolik,
typografia,
wnętrza
Subskrybuj:
Posty (Atom)


