Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 czerwca 2014

KOBIETY W OGRODZIE


Zapach tropikalnych kwiatów, wilgotnego powietrza, siekanych migdałów, piżma. Zapach tajemnicy. Tajemnica to kobieta. Resztki raju ukazane za pomocą niepokojących barw. Takie miałam skojarzenia, widząc niedawno po raz pierwszy prace niezwykle utalentowanej młodej artystki - Janiny Zaborowskiej. Urzekły mnie do tego stopnia, że nie mogłam się z Wami tym moim najnowszym odkryciem nie podzielić.

 
 
Ogrody II
 "Ogrody II" źródło

środa, 28 maja 2014

MAGIA TEGO ŚWIATA OCZAMI MAŁGORZATY

Dziś kolejny post "gościnny" i niesponsorowany:) Również bardzo kolorowy. Z radością przedstawiam Wam artystkę, która okiełznała wszystkie kolory świata, i którą miałam przyjemność poznać. Malgo pochodzi z Polski, mieszka w Stuttgarcie, i na co dzień gra na skrzypcach w tamtejszej orkiestrze kameralnej. Dla mnie jej obrazy są mostem pomiędzy światem realnym i światem onirycznym. Pełne symboli, dynamiczne, niektóre wręcz wychodzą ze swych ram. Przedstawiona na nich magia świata nie wzbudza strachu czy odrazy, wręcz przeciwnie - na tych obrazach nawet pory roku mają ludzką twarz. Ich autorka eksperymentuje z kolorami i ze strukturą. Jak się pewnie domyślacie, to właśnie te kolory mnie urzekły... Nie będę się więcej rozpisywać, po prostu sami zobaczcie.... A jeśli poczujecie niedosyt, to zapraszam tutaj.
 
 
 
 

czwartek, 26 września 2013

Czyje zdjęcie postawiłam koło łóżka?

"Dlaczego postawiłaś sobie koło łóżka zdjęcie jakiejś kobiety, w dodatku z jedną brwią?" - spytał mój małżonek wchodząc do sypialni. Wytłumaczyłam cierpliwie, że to nie jakaś tam kobieta, ale moja ulubiona malarka Frida Kahlo, a zrośnięte brwi to jej znak szczególny. Stawiając na szafce nocnej jej zdjęcie, nie tylko miałam nadzieję, że może jakoś zainspiruje mnie podczas snu, ale podoba mi się ono również jako portret. Dla mnie jest równie genialny jak osoba na nim przedstawiona. Zresztą, zobaczcie sami:


źródło